RSS

Zniesienie współwłasności gospodarstw rolnych

tractor-826838_1920W dzisiejszym artykule zmieniamy troszkę koncepcję, gdyż chcielibyśmy pokazać kilka kwestii związanych z problemami prawnymi polskiej wsi. Mamy wrażenie, że rzadko pokazywane są odrębności dotyczące gospodarstw rolnych. Wobec czego kilka artykułów poświęcimy na przybliżenie tej tematyki.

Obserwując polską wieś zauważyłem, że coraz więcej ludzi przenosi się ze wsi do miasta lub wyjeżdża poza granice kraju. W związku z tym właściciele gospodarstw, a szczególnie tych najmniejszych, coraz rzadziej posiadają następcę, czyli kogoś, kto zastąpi ich w prowadzeniu tego gospodarstwa. W przypadku dużych gospodarstw rolnych najczęściej zostaje ono przekazane kolejnemu pokoleniu. Zauważalny jest także trend zwiększania się powierzchni gospodarstw rolnych, szczególnie tych większych, kosztem małych gospodarstw, które nie są konkurencyjne. Gospodarstwo rolne jest to dość znaczny majątek, wobec czego powstaje wiele kwestii spornych w momencie kiedy właścicielami gospodarstwa staje się kilka osób. Najczęstszymi przypadkami powstania takiego stanu rzeczy jest śmierć właściciela czy rozwód małżonków mających gospodarstwo należące do wspólnoty majątkowej małżeńskiej. W przypadkach współwłasności gospodarstw rolnych, w szczególności gdy właściciele poszczególnych części są w konflikcie, powstaje ogromny problem z utrzymaniem gospodarstwa w odpowiednim stanie. W takich przypadkach konieczne jest dokonanie podziału gospodarstwa w optymalny sposób, wobec czego ustawodawca w szczególny sposób sprecyzował kwestię zniesienia współwłasności gospodarstw rolnych.

Zaczynając od początku należy zdefiniować czym w ogóle jest „gospodarstwo rolne”. W prawie polskim istnieje kilka definicji tego pojęcia. Dla potrzeb niniejszego artykułu wystarczy jednak definicja wskazana w kodeksie cywilnym, który normuje także kwestię zniesienia jego współwłasności. Zgodnie z nim  za gospodarstwo rolne uważa się grunty rolne wraz z gruntami leśnymi, budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą, oraz prawami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego.

Przechodząc do kwestii zniesienia współwłasności należy podkreślić, że w prawie polskim prymat wiedzie podział gospodarstwa rolnego pomiędzy współwłaścicieli, o ile nie jest to sprzeczne z zasadami prawidłowej gospodarki. W przypadku jednak wystąpienia niniejszych sprzeczności, sąd przyzna gospodarstwo rolne współwłaścicielowi, na którego wyrażą zgodę wszyscy współwłaściciele, o ile przepisy szczególne na to pozwolą. Brak zgody powoduje zobowiązanie sądu do przyznania gospodarstwa temu, kto je prowadzi lub w nim stale przebywa, o ile interes społeczno-gospodarczy nie przemawia za wyborem innego współwłaściciela. W przypadku spełnienia warunków przez kilku współwłaścicieli albo jeżeli nie spełnia ich żaden ze współwłaścicieli, sąd powinien przyznać gospodarstwo rolne temu z nich, który daje najlepszą gwarancję jego należytego prowadzenia. Na wniosek wszystkich współwłaścicieli lub w wypadku niewyrażenia zgody przez żadnego ze współwłaścicieli na przyznanie mu gospodarstwa, sąd zarządzi sprzedaż gospodarstwa rolnego stosownie do przepisów postępowania cywilnego.

W trakcie zniesienia współwłasności gospodarstwa rolnego bardzo często powstaje kwestia ewentualnych spłat. Zasadą jest ustalenie ich stosownie do zgodnego porozumienia pomiędzy współwłaścicielami. W przypadku braku takiego porozumienia spłaty przysługujące współwłaścicielom mogą być obniżone i wtedy przy określaniu stopnia ich obniżenia bierze się pod uwagę typ, wielkość i stan gospodarstwa rolnego będącego przedmiotem zniesienia współwłasności, a także sytuację osobistą i majątkową współwłaściciela zobowiązanego do spłat i współwłaściciela uprawnionego do ich otrzymania. Obniżenie spłat nie wyklucza jednak możliwości rozłożenia ich na raty lub odroczenia terminu ich zapłaty. Preferencji tych nie stosuje się w przypadku zniesienia współwłasności gospodarstwa rolnego należącego do majątku wspólnego małżonków.

Jeżeli osoba, która otrzymała gospodarstwo rolne w wyniku zniesienia współwłasności zbyła odpłatnie nieruchomości wchodzące w jego skład przed upływem pięciu lat od chwili zniesienia współwłasności, jest obowiązana do wydania pozostałym współwłaścicielom, którym przypadły spłaty niższe od należnych, korzyści uzyskanych z obniżenia spłat. Korzyści te otrzymują proporcjonalnie do wielkości udziałów.  Wydania ich nie stosuje się w przypadku racjonalnego prowadzenia tego gospodarstwa.

Przepisy regulują także kwestię zamieszkiwania osób w gospodarstwie rolnym, które nie otrzymały go lub jego części. W takiej sytuacji byli współwłaściciele zachowują uprawnienia do dalszego zamieszkiwania, jednakże przez okres nie dłuższy pięć lat. Osoby małoletnie nie mogą zamieszkiwać dłużej niż pięć lat od czasu osiągnięcia pełnoletności. Ograniczenie terminem pięcioletnim okresu zamieszkiwania nie dotyczy współwłaścicieli trwale niezdolnych do pracy. Regulacja ta jest stosowana odpowiednio do przepisów o służebności mieszkania.

Autor: radca prawny Sławomir Kamrowski

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 Wrzesień 2016 w Inne, Prawo cywilne

 

Elektroniczne biuro podawcze – od lipca 2016 r. pismo do sądu także drogą elektroniczną

coffee-588648_1280Dnia 1 lipca 2016 roku weszły w życie przepisy umożliwiające wnoszenie pism procesowych w postępowaniu cywilnym za pomocą systemu teleinformatycznego. Aby móc wnieść do sądu pismo procesowe w wersji elektronicznej konieczne będzie posiadanie konta w specjalnie stworzonym do tego celu systemie teleinformatycznym. Aplikacja będzie sukcesywnie wdrażana w sądach, tak aby w ciągu 3 lat wszystkie sądy przygotowały się do obsługi postępowań cywilnych przez elektroniczne biuro podawcze.

Podczas zakładania konta niezbędne będzie podanie podstawowych informacji tj. imię, nazwisko, PESEL, data i miejsce urodzenia, numer dokumentu tożsamości oraz adres korespondencyjny i adres poczty elektronicznej. Następnie nastąpi automatyczna weryfikacja podanych danych z informacjami zawartymi w rejestrze PESEL, po czym możliwy będzie już dostęp do konta za pomocą określonej przez wnioskodawcę nazwy użytkownika oraz hasła.

Po założeniu konta możemy przystąpić do wnoszenia pisma, co możemy podzielić na kilka etapów:

1) uwierzytelnienie użytkownika;

2) wprowadzenie treści pisma i dołączenie załączników, o ile są one wnoszone;

3) opatrzenie pisma podpisem elektronicznym;

4) jeśli pismo będzie podlegało opłacie, a przepis szczególny nie będzie stanowił inaczej, nastąpi zainicjowanie procedury uiszczenia opłaty sądowej za pomocą udostępnianego przez system teleinformatyczny mechanizmu zapewniającego identyfikację wnoszącego opłatę.

Niezwłocznie po wniesieniu pisma powinniśmy otrzymać z systemu teleinformatycznego elektroniczne potwierdzenie wniesienia pisma. Potwierdza ono jakie pismo zostało złożone, wskazuje użytkownika, który je wniósł oraz datę wniesienia pisma.

Jak widzimy, wszechobecna informatyzacja dosięga także wymiar sprawiedliwości. Nie sposób się temu dziwić. Taki stan rzeczy wymusza coraz szybsze tempo życia, ciągły brak czasu oraz ludzka wygoda. Załatwianie spraw nie tylko prywatnych, ale także urzędowych przez Internet jest coraz powszechniejsze, ale kto nie woli robić tego siedząc w wygodnym fotelu przy kawie niż spędzając godziny w zatłoczonym urzędzie.

Autor: radca prawny Iwona Kamińska

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 7 Lipiec 2016 w Prawo cywilne

 

Tagi: , , ,

Odpowiedzialność karna w prawie autorskim

Handcuffs and CD - ROM on laptop

© wawritto / fotolia.com

W ostatnim czasie pojawia się wiele postępowań dotyczących naruszenia praw autorskich, w szczególności w Internecie. Powstały nawet wyspecjalizowane podmioty, które zajmują się wyszukiwaniem oraz pociąganiem do odpowiedzialności osób, które naruszyły prawa autorskie ich Klientów. W dobie Internetu jest to szczególny problem, gdyż często nie mamy pojęcia, że naruszyliśmy prawa autorskie korzystając np. z tzw. Torrentów.

W dzisiejszym wpisie chciałbym poruszyć temat, jaka odpowiedzialność nam grozi za używanie cudzej twórczości nawet w Internecie.

W prawie autorskim istnieją dwa podstawowe reżimy odpowiedzialności – cywilna i karna. Niniejszy wpis chcę poświęcić odpowiedzialności karnej, gdyż bardzo często nie wiemy, że za swoje czyny może nam grozić nawet kilka lat tzw. „więzienia”. Wbrew pozorom kary za naruszenie praw autorskich są dość surowe.

W prawie autorskim znajduje się kilka norm prawnych wskazujących na odpowiedzialność karną osób, które naruszają chronione prawem utwory. Poniżej zostały wymienione czyny mogące spowodować narażenie się na postępowanie karne.

Poza surowymi karami popełniając jedno z przestępstw wymienionych poniżej możemy narazić się na przepadek przedmiotów pochodzących z przestępstwa, a nawet Sąd może orzec przepadek przedmiotów, które służyły do popełnienia przestępstwa np. komputera.

Poniżej w formie tabeli opisuję poszczególne przestępstwa, ich specyfikę oraz zagrożenie karą w przypadku ich popełnienia.

Przepis prawa autorskiego

Przestępstwo

Rodzaje kar

Typy kwalifikowane

i uprzywilejowane wraz

z karami

Art. 115

Przywłaszczenie autorstwa utworu. Rozpowszechnianie utworu bez podania danych twórcy. Zniekształcenie czyjegoś utworu

grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3

Wykonywanie innych czynności nie jest karane, chyba że w celu osiągnięcia korzyści majątkowej to sprawca podlega karze, z tą różnicą, że grozi pozbawienie wolności do roku

Art. 116

Rozpowszechnianie utworu bez pozwolenia twórcy

grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2

– w celu osiągnięcia korzyści majątkowej – pozbawienie wolności do lat 3;

– stałe źródło dochodu albo działalność przestępna, także osoby organizujące lub nią kierujące – pozbawienie wolności od 6 miesięcy do 5 lat

Art. 117

Nielegalne utrwalanie oraz zwielokrotnianie przedmiotów praw autorskich i praw pokrewnych w celu rozpowszechniania

grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2

– stałe źródło dochodu albo działalność przestępna, także osoby organizujące lub nią kierujące – pozbawienie wolności do 3 lat

Art. 118

Paserstwo dotyczące praw autorskich i praw pokrewnych

kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5

– stałe źródło dochodu albo działalność przestępna, także osoby organizujące lub nią kierujące – pozbawienie wolności do 5 lat;

– w przypadku, gdy sprawca mógł przypuszczać, że przedmiot został uzyskany za pomocą czynu zabronionego – grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2

Art. 118¹

Tworzenie urządzeń służących do niedozwolonego usuwania lub obchodzenia zabezpieczeń technicznych, a także obrót nimi

grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3

– posiadanie, przechowywanie lub wykorzystywanie tego typu urządzeń – grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku

Art. 119

Uniemożliwianie lub utrudnianie kontroli w zakresie praw autorskich, w tym odmowa udzielenia informacji

grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku

Jedyną informacją, która w niewielkim stopniu poprawia sytuację osób popełniających przestępstwa dotyczące naruszenia praw autorskich jest fakt ścigania części z tych czynów na wniosek pokrzywdzonego. Jest to istotne ze względu na możliwość ewentualnych negocjacji osoby naruszającej prawa autorskie i pokrewne oraz poszkodowanego.

Autor: radca prawny Sławomir Kamrowski

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13 Czerwiec 2016 w Bez kategorii, Prawo autorskie

 

Tagi: , , ,

„Obowiązek” meldunkowy

key-249047_1280Na przestrzeni mojej kilkuletniej pracy zauważyłam, że istnieje w społeczeństwie powszechne przekonanie, iż meldunek rodzi dla osoby zameldowanej pewnego rodzaju prawo do danego lokalu. Czy rzeczywiście fakt zameldowania daje osobie zameldowanej jakieś dodatkowe uprawnienia? Czy zasadnie wynajmujący wzbraniają się przed meldowaniem swych najemców?

Zacznijmy od tego, że obowiązek meldunkowy został określony w ustawie z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności. Zgodnie z jej art. 24 obywatel polski przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązany wykonywać obowiązek meldunkowy określony w ustawie. Obowiązek meldunkowy polega m.in. na zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego.

Zgodnie z powyższym, zmieniając miejsce zamieszkania na okres dłuższy niż 3 miesiące, ale bez zamiaru zmiany miejsca stałego pobytu, powinniśmy dokonać obowiązku formalnego i zameldować się na pobyt czasowy. Z kolei zaś, jeżeli zamieszkujemy pod danym adresem z zamiarem pobytu stałego, powinniśmy potwierdzić ten fakt zameldowaniem na pobyt stały.

Przechodząc teraz do pytań postawionych na wstępie należy podkreślić, że zameldowanie to obowiązek, a nie żaden przywilej czy prawo. Jest to pozostałość poprzedniego systemu społeczno-gospodarczego, którą od jakiegoś czasu planują znieść nasze władze. Planowana wcześniej data uchylenia obowiązku meldunkowego została przesunięta na 1 stycznia 2018 roku. Warto dodać, że do 1 sierpnia 2011 roku nie dopełniając obowiązku meldunkowego popełnialiśmy wykroczenie, które było zagrożone karą ograniczenia wolności w rozmiarze 1 miesiąca, grzywną w wysokości od 20 do 5000 zł albo naganą.

Wynajmujący mieszkania bardzo często obawiają się, że meldując najemcę zyska on prawo do tego lokalu. Trzeba zwrócić jednak uwagę, że już na etapie podpisania umowy najmu, uzyskuje on tytuł prawny do lokalu. Zameldowanie nie powoduje, że jego prawo stanie się silniejsze, albo że uzyska on z tego powodu dodatkowe przywileje. Zameldowanie to wyłącznie czynność administracyjna, a więc potwierdzenie przed urzędem meldunkowym faktu stałego lub czasowego pobytu pod określonym adresem. Nie rodzi to jednak żadnych dodatkowych praw dla osoby zameldowanej ponad nabyte z tytułu umowy najmu czy użyczenia.

Ponadto, jeżeli osoba posiada tytuł prawny do lokalu, ponieważ np. zawarła umowę najmu i jest najemcą, to na podstawie tejże umowy, sama może się zameldować. Zgoda wynajmującego ani jego obecność wcale nie są konieczne. Z drugiej strony, jeżeli jakaś osoba jest zameldowana w naszym mieszkaniu, ale w nim nie mieszka i mimo to nie chce się wymeldować, możemy złożyć wniosek o jej wymeldowanie w trybie administracyjnym.

Warto dodać w tym miejscu, iż nie należy obawiać się, że np. przychodzące na nasz adres monity z firm windykacyjnych adresowane do osoby u nas zameldowanej spowodują odpowiedzialność cywilnoprawną po naszej stronie. Może się również zdarzyć, że pod adresem zameldowania danej osoby będzie poszukiwał jej komornik. Jeżeli ona nie przebywa już pod tym adresem i nie ma tam jej osobistych rzeczy, ważne jest, aby jasno przedstawić sytuację komornikowi, by nie doszło do bezpodstawnego zajęcia naszych prywatnych rzeczy. Jednak nawet w przypadku zajęcia naszego mienia przez komornika będziemy mogli się bronić powództwem przeciwegzekucyjnym. Jak więc widać obawy wynajmujących nie są uzasadnione i wynikają często z niewiedzy, a nie z obecnie obowiązujących przepisów.

Podsumowując należy zaznaczyć, że po pierwsze dopełnienie obowiązku meldunkowego jest obowiązkiem każdego obywatela, choć nie jest już obwarowane żadną negatywną sankcją.

Po drugie, zameldowanie jest wyłącznie czynnością administracyjną stwierdzającą fakt naszego pobytu pod określonym adresem.

Po trzecie, nie daje ono osobie zameldowanej żadnych praw do lokalu (wynikają one wyłącznie z umowy cywilnoprawnej).

Po czwarte, jeżeli osoba faktycznie przebywa w lokalu i przysługuje jej tytuł prawny do lokalu może zameldować się z nim bez udziału właściciela.

I po piąte, jeżeli jakaś osoba jest zameldowana, mimo że już nie mieszka, jest możliwe jej wymeldowanie na drodze administracyjnej.

Autor: Iwona Kamińska

 
2 komentarzy

Opublikował/a w dniu 7 Maj 2016 w Prawo administracyjne

 

Tagi: , , , , ,

Działania, jakich należy unikać, gdy utracimy płynność finansową – kilka wskazówek

hammer-611589_1920W dzisiejszym wpisie chciałbym nawiązać do moich ostatnich doświadczeń z działalności Kancelarii. Coraz częściej zgłaszają się osoby, które są już niewypłacalne lub zagrożone niewypłacalnością. Osoby takie bardzo często, w związku z zaistniałą sytuacją, podejmują bardzo nierozważne kroki, które zamiast umożliwienia im spłaty swojego zadłużenia, powodują jeszcze większe kłopoty finansowe.

Pierwsza rzecz, jakiej należy unikać, to próba spłaty zadłużenia za pomocą środków pochodzących od różnego rodzaju instytucji i osób bez dokładnego przeczytania warunków zawarcia umów kredytu bądź pożyczki. Tu przestrzegam przed nieprzemyślanymi decyzjami, gdyż mogą one prowadzić do tzw. „spirali finansowej”, z której jest już bardzo ciężko się uwolnić. W tego typu transakcjach bardzo dokładnie trzeba przeczytać umowę, a szczególną uwagę należy zwrócić na rzeczywistą kwotę do zwrotu. Może ona wielokrotnie różnić się od kwoty pożyczonej i spowodować dużo większe problemy finansowe, szczególnie w przypadku nieterminowego spłacania zobowiązań.

Drugą rzeczą, której należy unikać, to próba ochrony przed wierzycielami nieruchomości czy innych wartościowych składników majątku poprzez oddanie ich członkom rodziny czy innym osobom z naszego otoczenia. Jest to nietrafiony pomysł ze względu na występującą w naszym prawie instytucję skargi pauliańskiej. Bez szczegółów należy wskazać, że jest to środek prawny pozwalający wierzycielowi doprowadzić do takiego stanu, że czynność prawna np. darowizna mieszkania będzie bezskuteczna wobec niego i spowoduje to powrót danego składnika majątku w ręce dłużnika. Umożliwi to wszczęcie egzekucji z tego majątku w celu zaspokojenia się wierzyciela.

Instytucja powyższa może być dolegliwa szczególnie dla osoby, która działaniem dłużnika uzyskała jakiś majątek. Istnieją bowiem domniemania prawne, które wskazują, że dłużnik działa w celu pokrzywdzenia wierzyciela i wraz z nowym właścicielem majątku działali na jego niekorzyść.

Przede wszystkim należy wskazać, że czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, gdy powoduje ona, że dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed jej dokonaniem. W takim przypadku, jeżeli korzyść majątkową uzyskuje osoba, która jest w bliskim stosunku z dłużnikiem np. rodzina, przyjaciele, partnerzy życiowi, istnieje domniemanie, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. To samo dotyczy przedsiębiorcy, który jest w stałych stosunkach gospodarczych z dłużnikiem np. wieloletni partner biznesowy czy kontrahent. Kolejna sytuacja, która ułatwia wierzycielowi dochodzenie tego typu roszczeń jest nieodpłatność świadczenia na rzecz osoby trzeciej, gdyż w takim przypadku może on żądać uznania bezskuteczności czynności prawnej nawet, gdy osoba, która otrzymała dany składnik majątku nie wiedziała i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się dowiedzieć, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Domniemywa się, że jeżeli w chwili darowizny dłużnik był niewypłacalny lub w jej wyniku stał się niewypłacalny, to działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

Powyższe domniemania stosuje się także w wypadku, gdy dłużnik działał w zamiarze pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli. Ograniczone są one jednak sytuacją, gdy korzyść majątkową osoba trzecia otrzymuje odpłatnie. Wtedy wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną tylko, gdy osoba ta o zamiarze dłużnika wiedziała.

Problem powyższych domniemań i możliwość uznania bezskuteczności czynności prawnej w stosunku do wierzyciela jest istotny również z punktu widzenia osoby trzeciej, na którą przeszła własność przedmiotowego składnika majątku np. obdarowany, gdyż to jego w powództwie wierzyciel wskazuje jako pozwanego. Może to spowodować powstanie kosztów tego postępowania. Roszczenie wierzyciela może powodować jeszcze większe koszty dla osób, których nabycie było odpłatne. Domniemania są dla takich osób korzystniejsze, lecz w przypadku uznania transakcji za nieskuteczną, oprócz kosztów postępowania, powstaje ryzyko, że dłużnik nie zwróci uiszczonej za dany składnik majątku kwoty. Wierzyciel będzie mógł się zaspokoić, a dla nabywcy może już nie wystarczyć.

Oby nikt nie musiał mierzyć się z problemami niewypłacalności. Życie jednak pisze różne scenariusze i gdy już niestety powstanie tego typu problem nie należy działać zbyt pochopnie. Może się bowiem okazać, że próbując wyjść z sytuacji wpadniemy w jeszcze większe kłopoty finansowe. Co gorsze, możemy spowodować powstanie kosztów lub problemów finansowych po stronie innych osób, z którymi relacje mogą zostać zachwiane, a nawet zerwane.

Autor: radca prawny Sławomir Kamrowski

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 20 Kwiecień 2016 w Prawo cywilne

 

Tagi: , , ,

Zmiany w prawie spadkowym – czyli koniec z przypadkową, nieograniczoną odpowiedzialnością za długi spadkowe

IMG_8508aJesienią, a dokładnie 18 października 2015 roku, zmianie uległy przepisy dotyczące sposobu przyjmowania spadku. Od tego dnia osoba, która zostanie powołana do spadku i w ciągu 6 miesięcy od jego otwarcia nie złoży żadnego oświadczenia (tj. czy spadek przyjmuje czy odrzuca), przyjmie spadek z dobrodziejstwem inwentarza, tzn. z ograniczeniem odpowiedzialności za długi spadkowe do wartości odziedziczonego majątku. Przypominam, że do wyżej wskazanej daty, niezłożenie żadnego oświadczenia w ustawowym terminie wiązało się z przyjęciem spadku wprost, czyli z pełną odpowiedzialnością za długi.

Dla przykładu: jeżeli wartość aktywów spadku (tj. majątek) wynosi 10 000 zł, a długi opiewają na kwotę 15 000 zł, to wierzyciel będzie mógł domagać się zapłaty wyłącznie 10 000 zł.

Konsekwencją powyższych zmian była konieczność uregulowania kwestii spisu inwentarza. Wspomniana nowelizacja wprowadziła instytucję prywatnego wykazu inwentarza. Dodam, że dotychczas spis inwentarza sporządzany był wyłącznie przez komornika, co wiązało się z niemałymi kosztami. Obecnie wykaz może złożyć także sam spadkobierca i jest on tak samo ważny, o ile wierzyciele go nie zakwestionują.

Spadkobierca może złożyć wykaz w sądzie albo u notariusza. W wykazie inwentarza z należytą starannością należy wskazać przedmioty majątkowe należące do spadku oraz przedmioty zapisów windykacyjnych, z podaniem ich wartości według stanu i cen z chwili otwarcia spadku, a także długi spadkowe i ich wysokość. Jeżeli po złożeniu wykazu ujawnią się inne aktywa bądź pasywa, składający wykaz obowiązany jest uzupełnić go. Wykaz inwentarza składany w sądzie sporządza się według ustalonego wzoru określonego przez Ministra Sprawiedliwości w drodze rozporządzenia.

Nie sposób zaprzeczyć, że poprzednie uregulowania były krzywdzące, gdyż bazowały na niewiedzy bądź nieuwadze spadkobierców. Doświadczenie wskazuje, że większość osób nie składała żadnych oświadczeń, nie będąc w ogóle świadoma tego konsekwencji. Aktualnie bierność spadkobierców skutkuje najmniej niekorzystną dla nich formą przyjęcia spadku, gdzie w najgorszej sytuacji bilans odziedziczonego przez nich spadku będzie zerowy.

Autor: Iwona Kamińska

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 6 Kwiecień 2016 w Prawo cywilne

 

Tagi: , , , ,

Zmiany przepisów w zakresie odsetek ustawowych i maksymalnych

obraz do atrykułu o odsetkachOd 1 stycznia 2016 r. weszła w życie ustawa z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 1830), która zmieniła w sposób istotny przepisy dotyczące wysokości odsetek ustawowych i maksymalnych.

Do końca 2015 roku stopę odsetek ustawowych określała Rada Ministrów w drodze rozporządzenia kierując się koniecznością zapewnienia dyscypliny płatniczej i sprawnego przeprowadzania rozliczeń pieniężnych, biorąc pod uwagę wysokość rynkowych stóp procentowych oraz stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego. W tym samym okresie maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie mogła w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego i były to tzw. odsetki maksymalne.

Obecnie, po dokonanych zmianach, sytuacja się diametralnie zmieniła, zarówno w zakresie wysokości odsetek ustawowych, jak i maksymalnych.

Dla przypomnienia, wskazać należy, że odsetki należą się od kwoty pieniężnej tylko wtedy, gdy to wynika z czynności prawnej albo z ustawy, z orzeczenia sądu lub z decyzji innego właściwego organu. Odsetki ustawowe należą się w każdym przypadku, w którym nie ustalono odsetek w innej wysokości.

Wysokość odsetek ustawowych równa jest stopie referencyjnej Narodowego Banku Polskiego zwiększonej o 3,5 % i jest ona ogłaszana obwieszczeniem przez Ministra Sprawiedliwości w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”. Od 1 stycznia 2016 r., zgodnie z obwieszczeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 7 stycznia 2016 r., wysokość odsetek ustawowych wynosi 5% w stosunku rocznym.

Zmiany dotknęły także odsetek maksymalnych, które są maksymalną wysokością odsetek, jakie wynikają z czynności prawnej. Obecnie ich wysokość uzależniona jest od wysokości odsetek ustawowych i nie może ona przekraczać ich dwukrotności.

Autor: radca prawny Sławomir Kamrowski

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 21 Marzec 2016 w Prawo cywilne

 

Tagi: , , , ,